10 wskazówek : Jak wychować dziecko bez przemocy

Dając dziecku klapsa, krzycząc na nie bądź je szarpiąc, dopuszczamy się przemocy fizycznej. Często potem tłumaczymy się, także sami przed sobą, że sytuacja nas przerosła: zostaliśmy wytrąceni z równowagi, czuliśmy się bezsilni lub nie zapanowaliśmy nad silnymi emocjami. Mówiąc tak, odpowiedzialnością za własne zachowania obciążamy … dziecko. A to duży błąd. O ile bowiem nie mamy wpływu na emocje, jakie przeżywamy, stając się uczestnikiem jakiejś sytuacji, o tyle jesteśmy odpowiedzialni za to, jak sobie z nimi poradzimy. Jesteśmy dorośli - odpowiadamy za swoje zachowania.

JAK WYCHOWAĆ DZIECKO BEZ PRZEMOCY
 
1.    Okazuj swojemu dziecku miłość, zainteresowanie i ciepło. Pokazuj mu, jak bardzo jest dla ciebie ważne. Szanuj je i licz się z jego zdaniem, pozwalaj podejmować małe decyzje. Obdarzaj je pozytywną uwagą – zwracaj na nie uwagę nie tylko wtedy, gdy coś zbroi, wygłupia się bądź jest niegrzeczne. 
 
2.    Bądź przy dziecku – na co dzień i od święta, a zwłaszcza wtedy, gdy przeżywa silne emocje. Gniew, wzburzenie, rozpacz – to trudne dla nas, dorosłych, a co dopiero dla szkraba, które niewiele wie o sobie, świecie i o sposobach radzenia sobie ze wszystkim, co trudne i bolesne? 
 
3.    Ustal jasne zasady i określ granice. Bądź konsekwentna - pozwól, by dziecko poniosło konsekwencje swoich zachowań (wiesz, że konsekwencje, które dziecko odczuje na własnej skórze, w odróżnieniu, od kary – uczą?)
 
4.    Mów, rozmawiaj, tłumacz, ale i dawaj dziecku przykład swoim zachowaniem. Pamiętaj, że to ty jesteś jego wzorem do naśladowania, a dzieci są doskonałymi obserwatorami i z pewnością zauważą rozdźwięk między tym, co deklarujesz, a tym, co robisz.
 
5.    Nagradzaj, chwal i doceniaj – to wzmacnia pozytywne zachowania i sprawia, że dziecko chętnie będzie je powtarzało, będzie otwarte na nowe doświadczenia i – co chyba najbardziej istotne – będzie pewne siebie i swej wartości.
 
6.    Mów dziecku, co czujesz, w związku z konkretnym, negatywnym zachowaniem. Nazywaj uczucia (i pomagaj nazywać dziecku), mów o twoich oczekiwaniach i konsekwencjach. Stosuj proste, nie zawoalowane komunikaty. 
 
7.    Jeśli sytuacja na to pozwala, spróbuj rozładować atmosferę humorem. Ignoruj też zachowania, których nie akceptujesz, jeśli masz małe dziecko (do 3. roku życia) – np. przekleństwa.
 
8.    Dbaj o siebie, o swoją kondycję psychiczną i fizyczną. Daj sobie prawo do przeżywania emocji. 
 
9.    A jeśli czujesz, że zaraz wybuchniesz … Pamiętaj, że dziecko ma prawo do wychowania bez przemocy nawet wtedy, kiedy jego doświadczanie i smakowania świata sprawia, że niebezpiecznie balansujesz na krawędzi wytrzymałości, cierpliwości i zrozumienia. Pamiętaj, że ono nie wie o świecie tyle, co ty. Nie umie też radzić sobie ze swoimi emocjami, zwłaszcza tymi mało przyjemnymi, takimi jak rozczarowanie, złość czy gniew. Ty, jako człowiek dorosły, odpowiedzialny i doświadczony, jak najbardziej to umieć powinieneś.
 
Gdy czujesz, że zaraz wybuchniesz, możesz spróbować opanować złość i gniew, stosując tak zwane reduktory złości:
 
Wycofaj się z kontaktu. Wyjdź z pokoju, jeśli możesz (pamiętaj o bezpieczeństwie dziecka), załóż słuchawki na uszy i słuchaj muzyki. Powiedz dziecku, dlaczego wychodzisz, by nie było zdezorientowane: „Jestem zła i muszę wyjść, żeby się uspokoić”.
 
Głęboko oddychaj – zamknij oczy, wyłącz się i skoncentruj na głębokich, ale naprawdę głębokich oddechach. Dziesięć powinno przywrócić cię do życia.
 
Licz – jedni liczą do 10, inni do 100, zdarzają się i tacy, którzy muszą liczyć od setki wstecz. Pomaga.
 
Mów otwarcie o przeżywanych emocjach, stosując komunikat „Ja …” (Jestem zła).
 
Zaciśnij mocno pięści, a potem je strzepnij, wyrzucając całe napięcie.
 
Staraj się myśleć o czymś przyjemnym – nie ma to jak piękne wspomnienia czy wizualizacje.
 
Możesz też zastosować monity, które są auto instrukcjami, używanymi po to, by obniżyć  znaczenie, jakie nadałaś zdarzeniu, które wywołało złość. One także przyczyniają się do  redukowania złości, a możesz je stosować zarówno przed, w trakcie, jak i lub po owej dramatycznej sytuacji. Po prostu bądź dla siebie przyjaciółką i kieruj do siebie uspokajające, tonujące komunikaty:
 
uspokój się, nie warto się tak denerwować on nie robi tego złośliwie jest jeszcze mały i nie rozumie ani siebie, ani świata. Nie wie, jak sobie pomóc (jak się uspokoić). oddychaj głęboko, spokojnie… pomyśl także o konsekwencjach swojego wybuchu. „Jak wybuchnę, do jego złych emocji dołożę swoje i będzie jeszcze gorzej”.